Przed nowym sezonem rozbudzone zostały apetyty kibiców, słowami "idziemy na majstra". Klub dokonał sporo transferów, podobno dobrych zawodników zagranicznych. Nowymi zawodnikami naszego zespołu zostali m.in. Emilian Dolha (najlepszy bramkarz ubiegłego sezonu w lidze), obrońcy - Ivan Djurdjevic, Luis Henriquez oraz peruwiański snajper Hernan Rengifo. Z poważniejszych strat zanotowaliśmy tylko odejście Zakiego do Szwajcarii, poza tym kariery zakończyli Arek Bąk i Jacek Dembiński.
Pierwszym rywalem w nowym sezonie był beniaminek, po długim czasie wracający w szeregi ekstraklasy, Zagłębie Sosnowiec. Na trybunach tego dnia zasiadło ponad 18000 kiboli (w tym ponad 11000 posiadaczy karnetów - rekord w polskiej lidze), gości z Sosnowca zjawiło się 480 osób. Grupa e-Lech'02 świetowała swoje 5-lecie, i w kotle zaprezentowano oprawę, która składała się z małych fan, z poprzednimi oprawami grupy, a w środku otwarta dłoń (symbolizująca 5 lat) i nazwa grupy.
Sam mecz obfitował w bramki, ale dopiero w drugiej połowie, pierwsza zakończyła się bezbramkowym remisem. Między 50-60 minutą Lechici strzelili trzy bramki i wydawało się, że jest pozamiatane. Tymczasem Zagłebie potrafiło strzelić 2 gole i nagle zrobiło się tylko 3-2. Mecz zaczał się robić nerwowy, ale emocje uspokoił nasz kapitan PR9 :), który w 89 minucie strzelił czwartą bramkę dla nas, co ustaliło wynik meczu na 4-2. Kolejorz na początek zgarnął więc 3 punkty, z bardzo dobrej strony pokazali się przede wszystkim Marcin Zając i Henry Quinteros i wszyscy liczyli na dalsze zwycięstwa w tym sezonie.
program meczu -


















