Po wygranej z Legią, i remisie w Łęcznej przyszedł czas na mecz z GKS-em Bełchatów. Trudno doszukać się jakiejś relacji zdjęciowej z tego meczu, ale jedno pamiętam na pewno. Był to mój ostatni mecz na naszym starym kotle...Po wybudowaniu 4 trybuny, przyszedł czas na kolejny remont na naszym stadionie i postanowiono wybudować 2 trybunę, która za jakiś czas miała być naszym kolejnym domem. Dodatkowo zabrano się też za montowanie dachu nad 4 trybuną i w związku z tym trzeba było się też pożegnać na jakiś czas z kibicami gości. W tym wypadku jednak kilkudziesięcioosobowa grupa kibiców GKS-u pojawiła się gościnnie na naszych sektorach.
Sam mecz zakończył się remisem, który jak sie okazało z perspektywy czasu zaczął fatalną serię i do dziś nie możemy pokonać Bełchatowian na własnym boisku. Gola dla nas zdobył raczej niezawodny w tej rundzie Krzysztof Gajtkowski.
skrót meczu -
skany biletu i programu -



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz