Rundę wiosenną Kolejorz zaczynał meczem u siebie z zaprzyjaźnionym Zagłębiem Lubin. W czasie przerwy między rundami rozgłosu nabrały spekulacje dotyczące fuzji z Amicą Wronki. Co prawda nic jeszcze nie było podpisane, ale ogólnie było jasne, że Amica wchodzi w zarządzanie Lechem na swoich warunkach, i że w przyszłym sezonie nasz skład zmieni sie diametralnie, a jako że Amica była klubem mocniejszym niż Lech, nasi piłkarze musieli się mocno starać aby w tym nowym klubie się znaleźć.
W styczniu rozegrano także w Arenie turniej Lotto Remes Cup, w którym Kolejorz przegrał po rzutach karnych w finale z Widzewem. Turniej został zapamiętany głównie z rywalizacji kibicowskiej pomiędzy nami a Widzewem. Z zespołu ubył nam Krzysztof Gajtkowski, który odszedł do Korony Kielce, w drugą stronę przywędrował do nas Tomasz Szewczuk
Sam mecz z Zagłębiem, odbył się o dość późnej porze w mroźnej atmosferze i wszyscy liczyliśmy na to, że rozgrzeje nas spotkanie. My ponownie z dopingiem skupiliśmy się na sektorach 5-6, a na sektorze 13 znalazło się 500 przyjezdnych z Lubina. Piłkarze na mecz wyszli w koszulkach "Waldek jesteśmy z Tobą" kierowanych do Waldka Piątka, którego choroba postępowała coraz bardziej i praktycznie było już jasne, ze nigdy na boisko nie wróci. Pierwsza połowa rozpoczęła się od ataków Lubinian, jednak nic konkretnego z tego nie wynikło. Po ok. 25 minutach do głosu doszedł Lech i swoje szanse mieli Szewczuk i Bosacki, a w 33 minucie za zagranie ręką w polu karnym sędzia podyktował dla nas rzut karny. Do piłki podszedł Piotr Reiss i doczekaliśmy sie obrazu jak żywo wyciętego z meczu z Pogonią, strzał w prawy dolny róg i bramkarz bez kłopotu złapał piłkę. Druga połowa była raczej słabym widowiskiem z obydwu stron, niestety to jednak Zagłębie przeprowadziło skuteczną akcję w 73 minucie i z najbliższej odległości Michał Chałbiński pokonał Kotora. Do końca już Lech nawet poważnie nie zagroził bramce Zagłebia, mecz zakończył się naszą porażką, a piłkarzy pożegnały gwizdy zmarzniętych kibiców.
skrót meczu -
Fotki -
Skany biletu i programu -






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz