Wiosną 2004 roku do użytku została oddana 4 trybuna na Naszym stadionie, co powodowało, że na trybunach mogło zasiąść prawie 30 000 widzów. A, że akurat przyjechał wtedy do Poznania odwieczny rywal, czyli Legia, trybuny zapełniły się w całości. Z tego co pamiętam to graliśmy wtedy całkiem niezłą piłke, ale skarcił nas Nędza Włodarczyk i mecz zakończył się porażką.
Nie spodziewali sie chyba jednak wtedy, że słodki rewanż nadejdzie szybciej niż myśleli ;)
Zdecydowanie ciekawiej było wtedy z naszej strony na trybunach:
No i moje dowody obecności na meczu:





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz