poniedziałek, 26 marca 2012

17 października 2003 godz 20:00 Lech Poznań  - Górnik Łęczna 5-1

Mój pierwszy i ostatni mecz w rundzie jesiennej tego sezonu. Powód mojego nie chodzenia wtedy był banalny...mianowicie lekki dołek w postępach w nauce, co wiązało się ze szlabanem na mecze :), a że wtedy żyłem tylko i wyłącznie z kieszonkowego to cięzko było ogarniać wyjścia. I był to jedyny mecz, na którym byłem na gigancie, bo w domu to, że na nim byłem wyszło dopiero kilkanaście dni później ;)

Na ten mecz bardzo chciałem iśc, bo wtedy ekipa z Łęcznej była beniaminkiem i przyjechała do Poznania w glorii lidera tabeli co było niemałym szokiem. Jednak tego dnia z liderem mieli mało wspólnego bo Kolejorz powiózł ich jak dzieci z okręgówki. Reissik zaliczył hattricka, a Ślusarz niespotykaną jak na siebie przepiękną bramę chyba z 40 metrów ;). Po meczu wystarczyło więc tylko zakrzyknąć:






Niestety na tą chwilę nie jestem w stanie odnaleźć żadnych zdjęć ani filmów z tego meczu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz